Zimowe wyposażenie samochodu – jakie akcesoria warto kupić?

2019-01-14
Zimowe wyposażenie samochodu – jakie akcesoria warto kupić?

Niskie temperatury, marznący deszcz, opady śniegu - zima to najtrudniejszy okres dla kierowców i samochodów. Odpowiednie wyposażenie poprawi poziom bezpieczeństwa jazdy po drogach w trudnych warunkach oraz sprawi, że korzystanie z auta będzie łatwiejsze.

Przygotowanie samochodu do zimy można podzielić na kilka etapów. Na każdym z nich przydadzą się odpowiednie akcesoria oraz preparaty.

Akumulator to podstawa

Od czego zacząć przygotowania? Najlepiej od wymiany opon na zimowe, czyli przystosowane do niskich temperatur i z odpowiednim bieżnikiem. Ten temat opisujemy szczegółowo w artykule Czas na zmianę – kiedy powinno się zmieniać opony sezonowe?.

Drugim ważnym aspektem jest stan akumulatora. Niskie temperatury sprawiają, że jego sprawność spada. Przed nadejściem mrozów warto oczyścić bieguny, a także sprawdzić, czy akumulator nie ma pęknięć lub nie jest uszkodzony w inny sposób. Trzeba przy tym pamiętać o bezpieczeństwie. Kontroli akumulatora należy dokonywać przy wyłączonym silniku i przy wyjętym kluczyku ze stacyjki, najlepiej w gumowych rękawicach i okularach ochronnych. Jeżeli nie chcemy robić tego samodzielnie, pomocą służą mechanicy w warsztatach samochodowych – koszt takiej usługi jest oczywiście zależny od lokalizacji warsztatu, ale zaczyna się już od kilkunastu złotych.

Jeśli natomiast nasz akumulator ma kilka lat, bądź z samochodu korzystamy dość rzadko, baterię warto doładować. W tym celu akumulator należy wymontować i umieścić w miejscu bez wilgoci, z dala od źródeł ognia. Następnie do akumulatora podłączamy urządzenie do ładowania, np. prostownik ze wskazówką i przełącznikiem Sena 6V/12V 12A.

Co zrobić, jeśli akumulator w naszym samochodzie jednak zawiedzie lub problemy z uruchomieniem auta ma nasz sąsiad? Prąd możemy „pożyczyć” z innego pojazdu, dlatego warto wozić w bagażniku kable rozruchowe.

Jak pobrać prąd z drugiego samochodu? Najkrótsza instrukcja brzmi: plus do plusa, minus do masy. Precyzyjniej opisana kolejność wygląda następująco:

• czerwony kabel podłączamy do dodatniego zacisku w aucie, z którego bierzemy prąd,

• drugi koniec czerwonego kabla podłączamy do dodatniego zacisku na akumulatorze, który jest rozładowany,

• czarny przewód przymocowujemy do ujemnej klemy w sprawnym samochodzie,

• drugi koniec czarnego kabla podłączamy do metalowego elementu w pojeździe z rozładowanym akumulatorem (np. do śruby, bloku silnika),

• uruchamiamy silnik w sprawnym aucie, a następnie w samochodzie, który potrzebuje prądu,

• gdy silnik się uruchomi, ściągamy kable w odwrotnej kolejności.

Zdarzają się sytuacje, w których nie mamy od kogo pobrać prądu. Wtedy rozwiązaniem jest starter akumulatorowy, przenośne urządzenie, które pozwoli zasilić baterię samochodową. Takim sprzętem jest np. Jump Starter Power Bank GoClever Drive Power Pack & Car Starter, który może nam pomóc nie tylko w krytycznej sytuacji związanej z rozruchem, ale też posłużyć jako źródło prądu do innych urządzeń, np. telefonu komórkowego.

Płyny nie mogą zamarznąć

Kolejną czynnością związaną z przygotowaniem samochodu do zimy jest sprawdzenie płynów eksploatacyjnych. Jeśli jest ich za mało lub nie są dostosowane do niskich temperatur, możemy mieć problem z uruchomieniem auta oraz bezpieczną jazdą.

Zacznijmy od płynu chłodniczego. Jego zadaniem jest pomoc w utrzymaniu optymalnej temperatury pracy układu napędowego. Jeśli latem zdarzyło nam się dolać wody zamiast płynu, dobrze będzie wymienić ciecz na nową. Jeśli płynu jest za mało, należy go uzupełnić, stosując preparat dopasowany do zimowych warunków, np. płyn do chłodnicy K2 Kuler -35°C różowy. Jeśli o to nie zadbamy, ryzykujemy uszkodzenie chłodnicy, a w konsekwencji samego silnika.

Podczas zimy opady i błoto pośniegowe pryskające spod kół innych aut sprawiają, że szyby szybko stają się brudne. Z tego powodu w chłodnym okresie często korzystamy ze spryskiwacza.

Rodzaj płynu, jaki mamy w zbiorniczku, nie jest bez znaczenia. Letni płyn do spryskiwaczy lepiej sobie radzi np. z resztkami owadów, ale przy ujemnych temperaturach z pewnością zamarznie. W takim stanie skupienia płyn może uszkodzić zbiorniczek, zatkać rurki, a nawet spalić silniczek spryskiwacza.

Gdy prognozy zwiastują nadejście mrozów, dobrze jest jak najszybciej zużyć letni płyn. Następnie zastępujemy go zimowym płynem do spryskiwaczy, np. K2 Claren -22°C 5 L. Tego typu preparaty mają dodatki spowalniające odparowywanie alkoholu i blokowanie dysz spryskiwaczy, które ułatwiają usuwanie dużego brudu i tworzą dodatkowo warstwę ochronną, a przede wszystkim chronią nas przed najgorszym – w niekorzystnych warunkach pogodowych zimowy płyn po prostu nie zamarznie.

Podczas temperatur ujemnych absolutnie nie należy korzystać z letniego płynu do spryskiwaczy, ponieważ grozi to jego zamarznięciem. Jeżeli jdnak nie zastąpiłeś płynu zimowego letnim płynem do spryskiwaczy, nie musisz opróżniać zbiorniczka i pozbywać się pozostałego w nim płynu. Dobrym wyjściem będzie zakup koncentratu płynu do spryskiwacza i przygotowanie mieszaniny w proporcjach 1:1. Taki płyn należy regularnie dolewać do letniego, który pozostał w zbiorniku. Po kilkukrotnym dolaniu mieszanki (zależnie od pojemności zbiorniczka będzie to około 3-5 litrów), można być pewnym, że całość ma wystarczające właściwości zapobiegające zamarzaniu.

Wnętrze też jest ważne

Załóżmy, że sprawdziliśmy już akumulator, zaopatrzyliśmy się w kable rozruchowe i starter, uzupełniliśmy płyn chłodniczy i płyn do spryskiwaczy. Schodzimy rano do samochodu, łapiemy za klamkę… i nic. Drzwi nie chcą się otworzyć.

Dlaczego? Zapewne przymarzły do uszczelek. W takiej sytuacji nie należy bardzo mocno szarpać za drzwi, ponieważ możemy oderwać uszczelkę. Bezpieczniejszym rozwiązaniem będzie użycie chemicznego odmrażacza do szyb. Zanim zaczniecie szarpać drzwi, energicznie ostukajcie ich ramkę ręką. To może pomóc w skruszeniu lodu. Po usunięciu luźnego śniegu należy obficie zaaplikować środek na powierzchni uszczelek i odczekać kilka minut, by mógł wniknąć we wszystkie szczeliny. Bardzo ważne natomiast, aby nie próbować polewać zamarzniętych drzwi wrzątkiem – z powodu dużej różnicy temperatur szyba może rozsypać się na kawałki. Oprócz tego woda po dostaniu się w zakamarki po krótkim czasie zamarznie.

Można zapobiec takiej sytuacji, stosując wcześniej odpowiedni preparat. Silikon w sprayu K2 Sil to środek, który zapobiegnie przymarzaniu uszczelek, a przy okazji je zakonserwuje. Pamiętajmy o zastosowaniu preparatu nie tylko przy drzwiach, ale też na uszczelkach bagażnika. Środek dobrze jest rozprowadzić ponownie po wizycie na myjni, pamiętając o uprzednim wysuszeniu uszczelek.

Innym problemem typowym dla zimy są zamarznięte zamki. Żeby szybko dostać się do środka i nie marznąć, można zastosować odmrażacz do zamków K2 Gerwazy. Pamiętajmy tylko, żeby nosić go przy sobie, a nie zamykać na noc w bagażniku…

Zanim ruszymy w trasę, musimy zadbać o widoczność, pozbyć się z szyb śniegu i lodu. Zamiast grzać samochód na postoju i biegać wokół niego ze skrobaczką, możemy użyć odmrażacza do szyb, np. preparatu K2 Alaska Max. Takie środki mają dodatkową zaletę, poza szybkim rozpuszczaniem lodu. Nie ryzykujemy porysowania szyb.

Przed zimą dobrze jest dokładnie wyczyścić wnętrze. Brud przyczynia się do powstawania wilgoci, a to przekłada się na parowanie szyb. Kabinę odkurzmy i przewietrzmy. Niestety, całkowicie nie zapobiegniemy zjawisku parowania. Co jakiś czas dobrze jest zastosować preparat, który sprawi, że szyby pozostaną przejrzyste, np. K2 Fox.

Wnętrze naszego samochodu jest już czyste i przygotowane do zimy? Żeby pozostało takie na dłużej, wymieńmy materiałowe dywaniki na dedykowane do danego modelu dywaniki gumowe. Są dużo bardziej praktyczne, szczególnie w sezonie jesienno-zimowym – jeśli do wnętrza naniesiemy błota lub śniegu, łatwo je wyczyścimy. Oprócz tego gumowe dywaniki posiadają 3-centymetrowy rant, który zapobiega wylewaniu się wody na tapicerkę. Jednak po dłuższym czasie woda pozostała na dywaniku zaczyna parować, należy zatem pamiętać o systematycznym opróżnianiu ich z nadmiaru osadu.

Pokaż więcej wpisów z Styczeń 2019
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel